> Proponuję rozdawać wyroby tej firmy całkowicie za darmo. Z tym, ze
> ostrzegam, że i tak za chwilę pojawią się niezadowoleni, że wyroby te
są
> do d***.
I słusznie!!!! Jak się zdecydujesz rozdawać PRODUKT za darmo nie zwalnia
Cię
to z przynajmniej (sic!) moralnego obowiązku, by ten produkt był przyzwoity.
Ot tak dla przykładu: zdecydowałeś się rozdawać za darmo żarówki. Chyba
oczywistym jest, że biorąc od Ciebie darmową żarówkę oczekuję coby ona
zaświeciła choćby na chwilę. Jeśli zaś będziesz za daemo rozdawał
przepalnone żarówki nie informując o tym że nie nigdy zabłysną choćby
bladym
światłem to BĘDZIESZ NAJZWYKLEJSZYM OZUSTEM.
Prawda????
>
> Rynek rynkiem, ale skłonność, żeby wszystko bylo za darmo jest niestety
> zbyt rozpowszechniona. Towar/usługa jest tyle wart, ile się za niego
> zapłaciło.
Nie jest zbyt powszechna lecz zupełnie NATURALNA!!! Co oczywiście nie
oznacza, że wszystko będzie za darmo lub, że znajdą się np. filantropi,
którzy spowodują, że prawie wszystko będzie za darmo.
> Dumpingowe ceny też nie zawsze popłacają - zbyt wiele firm padło pod
> naporem sukcesu - byli zbyt tani i to odbiło się na ich jakości,
> szczególnie, gdy mówimy o technologii voip.
Ale to nie mój problem. Ja jestem konsumentem. Jeżeli firma dając mi za
darmo lub stosując dampingowe ceny padnie, to ja i tak skorzystałem, bo nie
zapłaciłem nic lub zamisast 1000 zł zapłaciłem 100, a resztę - 900 -
wydałem
na to czego bym był nie kupił gdybym musiał zapłacić ów 1000 zł.
WYDAJE MI SIĘ, ŻE TO PROSTE...
PL.
PS. Dla jasności, osobiście nie zamierzam świadczyć swych usług za darmo,
ale jak konkurencja zacznie to robić na masową skalę niewątpliwie będę
zmuszony przynajmniej obniżyć swoje ceny. Prawda???